Rok Miłosierdzia – czasem pogłębionej modlitwy o pokój

„Rybom woda, ludziom zgoda” – powiedział Aleksander Fredro. Módlmy się zatem o jedność nie tylko wśród chrześcijan, ale także wśród wyznawców innych religii. 

Co roku w dniach 18-25 stycznia następuje okres zwany Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan. Z tej okazji duchowni apelowali do wiernych, aby modlili się o jedność na świecie. W minionym roku, który był nazywany Rokiem Miłosierdzia, świat stał się areną konfliktów na tle wyznaniowym (dyskryminacja chrześcijan i prześladowania w Azji, Afryce), etnicznym (np. problem Kurdów) i politycznym (zamach stanu w Turcji). Wtenczas rozgorzały spory polityczne, nasilił się kryzys migracyjny, fala uchodźców napływała do Europy. Papież podkreślał, że musimy być zjednoczeni wokół wspólnych wartości, otwarci na potrzeby bliźnich i miłosierni wobec potrzebujących pomocy. Nie możemy też zaniedbywać modlitwy o pokój na świecie.
Ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Miłosierdzia stanowił okazję do wspólnych modlitw o jedność, pokój, wybaczenie, pojednanie. Nie możemy być obojętni na los ludzi pokrzywdzonych wskutek wojny domowej w Syrii. Warto z tego powodu organizować grupy modlitewne, które łączy wspólny mianownik – m.in. modlitwa za prześladowanych chrześcijan w Syrii, Iraku, Nigerii i innych krajach. Zauważyłem, że w niektórych parafiach wierni gromadzą się na wspólne modlitwy, nocne czuwanie; odmawiają koronkę do Miłosierdzia Bożego. Trzeba przyciągać młodych, energicznych ludzi do Boga, zachęcać do wspólnych modlitw, uczęszczania w Eucharystii. Bóg przed nikim nie zamyka drzwi do swojej świątyni. Ruchy oazowe, takie jak Ruch Światło-Życie gromadzi ludzi różnego wieku i stanu, począwszy od dzieci, po młodzież, dorosłych, jak również kapłanów, zakonników, zakonnice, a skończywszy na członkach instytutów świeckich. W ostatnim czasie zaznacza się mniejsza aktywność młodych ludzi w porównaniu z sytuacją sprzed 10 lat.   

W ubiegłym roku Jurek Owsiak organizował kolejną edycję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy; pieniądze miały być przeznaczone na sprzęt medyczny dla szpitali, a szczególnie oddziałów geriatrii i pediatrii. Oby takich ludzi dobrej woli nie brakowało w dzisiejszych czasach. Naśladujmy ludzi, którzy swoim życiem, czynami świecą przykładem, przekazują nam pozytywne wartości. Chodzi nie tylko o to, jak mamy żyć, ale jak czerpać radość z dobrych uczynków, pozyskiwać energię, motywację do działania  na rzecz chorych, biednych, cierpiących. „Aby czasu nie marnować i sił nie roztrwonić, mądrych ludzi trzeba słuchać i jak skarb ich chronić” – powiedział lider zespołu Anawa Marek Grechuta. Potrzeba nam ludzi pokroju Jurka Owsiaka, Marcina Dańca, Martyny Wojciechowskiej i wielu innych, którzy angażują się w różne akcje charytatywne.
W ostatnim czasie rozgorzały spory polityczne, odczuwamy napiętą sytuację między rządzącymi, a kością niezgody stał się spór o Trybunał Konstytucyjny. Jedni występują w obronie zasad demokracji i poszanowania konstytucji w Polsce, inni sceptycznie podchodzą do możliwości podjęcia dialogu z opozycją. Brakuje konstruktywnej krytyki i merytorycznych rozmów, które przyniosłyby efekty. Może najbliższe miesiące przyniosą „ocieplenie” we wzajemnych stosunkach.  

Księża apelują zatem o to, aby modlić się o „ocieplenie” stosunków międzyludzkich nie tylko w wymiarze politycznym, religijnym, ale także społecznym. „Modlitwa nie zmienia postanowień Boga, ale zmienia tego, kto się modli” – powiedział Soren Kierkegaard.

Źródło: http://ilsalice.liceovalsalice.it/2014/10/27/for-greater-glory/ 

Przykładem państwa targanego konfliktami na tle politycznym i religijnym, które ostatecznie doprowadziły do wybuchu wojny domowej, był Meksyk w latach 20. XX w. „Wielki płomień rodzi się z małej iskry” – powiedział Dante Alighieri, autor „Boskiej komedii”. Tak właśnie było w Meksyku w przededniu wybuchu wojny. Prześladowania chrześcijan i duchownych nasiliły się wtedy, gdy do władzy doszedł zagorzały ateista, antyklerykał i mason Plutarco Elías Calles (nazywał siebie antychrystem i „osobistym wrogiem Boga na Ziemi”). Komunista (zwolennik filozofii Marksa) o skłonnościach dyktatorskich wydał szereg ustaw antykościelnych, które były wymierzone w Kościół katolicki w Meksyku. Dyktator m.in.: zakazał odprawiania mszy św., zabronił księżom noszenia sutanny w miejscach publicznych, konfiskował majątki kościelne na rzecz państwa, inwigilował duchownych, ograniczył swobody demokratyczne, surowo karał chrześcijan za drobne wykroczenia. Stopniowo narastało społeczne niezadowolenie, a znaczna większość mieszkańców Meksyku deklarowała wyznanie rzymskokatolickie. Postępowanie prezydenta był atakiem wymierzonym w tradycję chrześcijańską Meksyku. Bunt katolickiej części ludności był reakcją na politykę Callesa. Lud opowiedział się po stronie katolicyzmu i stanął w obronie wiary, wartości chrześcijańskich, a także wolności i swobód demokratycznych. Do powstańców, którzy określali siebie jako Cristeros, czyli „Rycerze Chrystusa”, przyłączali się nawet duchowni. Państwo Azteków stało się areną walk między armią rządu a powstańcami Cristeros.  Reżim Callesa doprowadził do wojny domowej w obronie katolicyzmu oraz „ku większej chwale Bożej” („Ad maiorem Dei gloriam”).

Ostatecznie wojna domowa w Meksyku w latach 1926-1929 zakończyła się rozejmem i kompromisem. Prezydent Calles, po podjęciu mediacji przez amerykańskiego ambasadora Dwighta Whitneya Morrowa, musiał zgodzić się na ustępstwa wobec katolików. Następnie po upadku reżimu komunistycznego w Meksyku, przywrócono tradycję i zwyczaje katolickie.  Duchowni, kapłani mogli swobodnie odprawiać mszę św., nosić sutannę w miejscach publicznych, organizować procesje, święta liturgiczne. Natomiast lud mógł swobodnie wyznawać swoją wiarę. Skądinąd, o wydarzeniach rozgrywających się w Meksyku w latach 20. XX w. możemy się sporo dowiedzieć, oglądając film For Greater Glory: The True Story of Cristiada ze wspaniałymi kreacjami Andy’ego Garcii i Petera O’Toole’a.

Nie zapominajmy więc o modlitwie o pokój na świecie, o zakończenie wojny domowej w Syrii oraz konfliktów na tle religijnym i etnicznym. To właśnie papież Franciszek nieustannie nawołuje do modlitwy. Światowe Dni Młodzieży w Krakowie (26-31 lipca 2016 r.) stanowiły świetną okazję do nawiązania dialogu, zbliżenia się młodzieży z różnych zakątków świata, a także umocnienia się młodych w wierze. A propos, okazją do wspólnej modlitwy wokół nieoszacowanego dobra, jakim jest pokój na świecie. Starajmy się także wlać iskierkę nadziei w skołatane serca wątpiących w Boga. Jezus Chrystus powołał na swoich uczniów Szymona zwanego Piotrem i brata jego Andrzeja, którzy byli rybakami. „Pójdźcie za Mną,a uczynię was rybakami ludzi” (Mt 4, 12-13) – słowa Chrystusa mają uniwersalny sens, gdyż w dzisiejszych czasach potrzeba ewangelizatorów życia religijnego, a także ludzi dobrej woli. Warto naśladować tych, którzy angażują się w rozmaite akcje charytatywne (czynią to sportowcy, aktorzy, piosenkarze i inni).   

Nie zapominajmy również o tych, którzy czynili zło, ale się nawrócili, doświadczając łaski Bożej. Jako przykład warto wymienić św. Pawła z Tarsu (faryzeusz Szaweł prześladował chrześcijan). W drodze do Damaszku (25 stycznia) Szaweł nawrócił się na wiarę w Chrystusa. Obraz Caravaggia „Nawrócenie św. Pawła w drodze do Damaszku” ma wymiar symboliczny i uniwersalny. Blask niebieski oślepił Szawła. W trzecim dniu pobytu w Damaszku dzięki Ananiaszowi Szaweł odzyskał wzrok. („Dzieje Apostolskie” 9, 1-6). To wydarzenie otworzyło mu serce na potrzeby chrześcijan i ich pragnienie doświadczenia Boga żywego dzięki poznaniu Dobrej Nowiny. Odtąd głosił, że Jezus jest Synem Boga. Tak więc głosiciele Dobrej Nowiny są potrzebni zwłaszcza tam, gdzie chrześcijanie cierpią prześladowania za wiarę.  „Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać” – powiedział francuski pisarz  Antoine de Saint-Exupéry. To właśnie 25 stycznia kończy się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Módlmy się zatem o przyjaciół, którzy podnoszą nas, gdy upadamy. 

(Michelangelo Caravaggio, Nawrócenie w drodze do Damaszku,1600-1601,
źródło fot. pl.wikipedia.org)

Written by marcobene

Jestem absolwentem Uniwersytetu Opolskiego kierunek filologia polska ze specjalnością europeistyka kulturoznawcza (2001-2006). Poza tym ukończyłem PWSZ w Raciborzu na kierunku historia ze specjalizacją edukacja regionalna (2006-2009).

This article has 1 comment

  1. Stefan Reply

    Powodzenia i wielu dalszych dobrych pomysłów na tej stronie!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *