Oddziaływanie poezji narodowej na Polaków w „Weselu” Wyspiańskiego

Z okazji Narodowego Czytania „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego (02.09.2017) warto przywołać pewne wątki zawarte w dramacie symbolicznym wybitnego młodopolskiego poety i artysty. Wyspiański w swoim dramacie zawarł różne, zgoła odmienne sądy i opinie o współczesnych Polakach, odniósł się również do poezji narodowej.  Autor umiejętnie kształtuje język postaci dramatu, który  osiąga wymiar symboliczny. W osobach Poety i Gospodarza pisarz zawarł różne poglądy na temat poezji narodowej i postawy społeczeństwa polskiego w czasach zaborów.

We fragm. „Wesela” śledzimy dialog Poety z Gospodarzem na aktualne tematy polityczne oraz rozważania o poezji narodowej i jej oddziaływaniu na społeczeństwo.  Poezja narodowa według Poety ma kształtować ducha narodu, zagrzewać do walki i przywoływać bohaterów, dokonujących heroicznych czynów, jak rycerz (prawdopodobnie Wyspiańskiemu chodziło o Zawiszę Czarnego). Dostrzegam analogię do antyku i Tyrtajosa, piewcy poezji patriotycznej nawołującej do walki zbrojnej w obronie ojczyzny.  Poeta przywołuje postać rycerza, zgoła tajemniczą, skłonną do poświęcenia i dokonywania heroicznych czynów. Z jednej strony wierzy, że duch rycerza jest w stanie wziąć na swoje barki odpowiedzialność za los Polaków, a z drugiej jest sceptycznie nastawiony do takiej postawy. Jakkolwiek powątpiewa w jego iście szaleńczy zryw.

Natomiast Gospodarz z lekką ironią odnosi się do poezji narodowej. Z pewnym dystansem i niedowierzaniem traktuje słowa Poety, który jest świadomy dramatycznej sytuacji Rzeczpospolitej. Gospodarz w pewnym sensie traktuje poezję narodową jako gawędę o wielkich czynach, rycerskości i męstwie przodków. W pewnym momencie rozmowa przybiera inny charakter. Poeta wyraża swój krytyczny sąd o Polakach. Narzeka, że społeczeństwu chciałoby się wielkich rzeczy,  bohaterskich czynów, a niestety „pospolitość skrzeczy”. Szara rzeczywistość, nijakość,  naród  pogrążony w letargu sprawia, że społeczeństwo nie jest w stanie zjednoczyć swoich sił ani zdobyć się na wielki czyn powstańczy lub zryw niepodległościowy. Poeta jest przekonany, że Polacy są skłonni do gloryfikowania bohaterskich przodków i przywoływania wielkich czynów, wzniosłych idei, które przez lata kształtowały świadomość naszych przodków. Ocenia Polaków jako opieszałych, pozbawionych zapału do działania, inicjatywy. Z drugiej strony dostrzega brak rycerza, który z otwartą przyłbicą stawiłby czoło wrogowi i pociągnąłby za sobą naród. Ponadto zauważa znużenie i letarg w jaki stopniowo popada naród.

Z kolei Gospodarz widzi potencjał drzemiący w narodzie, dostrzega jego wartość w tradycji piastowskiej. Przekonuje Poetę, że chłop potęgą jest i basta, gdyż ma coś z Piasta. To właśnie chłopi wnoszą powiew świeżego powietrza do tradycji narodowej. Chłop jest gotów stanąć do walki. Siła narodu tkwi w warstwie najuboższej, która potrzebuje tylko impulsu do działania. Tak więc Gospodarz podkreśla jej wartość. Poza tym pragnie poruszyć sumienie Poety i przekonać go do swoich racji.

Podsumowując, sąd o Polakach, jaki wyraża Poeta, jest krytyczny, a wręcz ponury. Natomiast Gospodarz jest pełen energii i wiary w siłę narodu, i w potęgą ojczyzny. Poczucie dumy budzi w nim rodowód piastowski. Skądinąd chłop ma coś z Piasta – zdaje się przekonywać Poetę. Wynika z tego, że szansę dla narodu widzi w zaufaniu dla chłopstwa i włączeniu go w ideę walki zbrojnej. Poza tym dostrzega szansę dla narodu we wspólnym działaniu różnych warstw społecznych.  Myślę, że Gospodarz w przeciwieństwie do Poety twardo stąpa po ziemi, gdyż zamiast przywoływać postacie wielkich Polaków i rozpamiętywać wzniosłe czyny jest pełen energii i gotowy do działania tu i teraz – podjęcia czynu zbrojnego, czyli walki za ojczyznę.

Dziś potrzeba nam więcej gospodarzy we własnym kraju pełnych energii do działania niż poetów, teoretyków, piewców wzniosłych idei.

źródło fot. https://static.pexels.com/photos/73805/michelangelo-abstract-boy-child-73805.jpeg

Written by marcobene

Jestem absolwentem Uniwersytetu Opolskiego kierunek filologia polska ze specjalnością europeistyka kulturoznawcza (2001-2006). Poza tym ukończyłem PWSZ w Raciborzu na kierunku historia ze specjalizacją edukacja regionalna (2006-2009).

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *